Wędrowałam daleko… – przekaz 09.2020

Nagranie głosowe przekazu jest tu:

KLIKNIJ W TEN LINK

 

Tak daleko Wędrowałam, tak daleko.

Ktoś by powiedział, że byłam w tej Wędrówce sama.

A przecież nie byłam sama, bo w moim sercu ciebie miałam.

Daleko wędrowałam, daleko, pamiętając o wszystkim, co było najlepsze.

I co z tego, że obok siebie Istoty do mnie podobnej nie miałam,

skoro we mnie biło twoje serce?

Wędrowałam, kołysały mnie moje myśli, uczucia moje.

Kolebało się we mnie wszystko, co było moim wspominaniem.

Wiedziałam, że wewnątrz siebie twoje serce niosę,

het, daleko, bezpiecznie znaleźć.

Kolebały mnie moje myśli i uczucia. Śpiewał razem ze mną ten Wiatr Istnienia.

Wędrowałam daleko. Daleko Wędrowałam wciąż wypatrując

tego najistotniejszego dla mnie, dla ciebie miejsca.

A gdy oczy moje, serce moje, myśli zobaczyły wreszcie to miejsce

do którego trzeba było tak Wędrować, Wędrować,

popatrzyłam na serce, twoje serce, które poniosłam, aż tak daleko.

Moją intencją było, by blaskiem tego miejsca niezwykłego, ciebie oczarować.

Kołysałam się, kolebałam w tym Świetle, które wnikało we mnie,

wciąż do mnie mówiło, wciąż mi tłumaczyło, gdzie ja właściwie jestem

i że ono dla mnie to jest po prostu WSZYSTKO.

A ja w myślach, a ja w sercu swoim, wciąż zwracałam tego Światła uwagę

na to serce, które w sobie przyniosłam,

bo tak bardzo chciałam dla ciebie coś zrobić,

bo tak bardzo chciałam by i ciebie odnalazły te blaski, te Światła.

Ogrzewałam twoje serce w tych promieniach.

Ogrzewałam je również swoich myśli, uczuć Światłem.

Mówiłam NIE dla wszelkiego niedomówienia.

Mówiłam NIE dla wszelkich nieporozumień.

Mówiłam NIE i miałam wsparcie tego Światła!

Wędrowałam daleko. Wędrowałam daleko, tam,

gdzie w końcu wiedziałam, że już pora niemal się osiedlić, pozostać.

Powiedziałam wszystkiemu, co słuchało mnie, patrzyło na mnie,

że ty również jesteś, że ty również mieszkasz we mnie, po prostu na zawsze.

Miłowanie, siła Istnienia. Niesiesz serce drugiej Istoty,

troszczysz się o nie jak i o swoje własne.

I choćby ci dawali wieczności Światła, nie weźmiesz tylko dla siebie,

przekażesz temu drugiemu sercu, bo jest to dla ciebie takie ważne

Co to znaczy Światło przekazać?

Co to znaczy znaleźć się w miejscu, w którym miłowanie

jest wszystkim i wszędzie?

Co to znaczy wskazać na serce żyjącego człowieka i powiedzieć:

ono tu też jest ze mną i ze mną też będzie?

To przekazać wszystko, co pojmujesz, do czego dotrzeć ci się udało.

To przekazać wszystko, co sercem swoim szanujesz.

Przekazać wszystko, co okazuje się wieczności prawdą.

A ty potem w swej Wędrówce przez życie mówisz:

niebo się do mnie uśmiechnęło, rozświetliły się na niebie gwiazdy.

A ty potem mówisz, gdy zajmujesz się swoim ludzkim byciem,

że czujesz wyjątkowość w sercu swoim, że ono mówi ci niebywałe prawdy!

A ty sobie uświadamiasz, że nawet ten wiatr wiejący przez ziemię,

gładzi ciebie swoją dobrocią.

Uświadamiasz sobie, że wszystko wkoło mówi do ciebie,

jakbym to ja była w tym wszystkim, co ciebie otacza, co jest tutaj,

jakbym była wszystkim.

Wędrowałam daleko. Daleko Wędrowałam.

Myślami ciągle ciebie, człowieku, wołałam, wołałam…

A gdy dotarło twoje serce do tego Światła, do tej najważniejszej ze wszystkich,

spokojnie zasnęłam, spokojnie zastygłam w mojej bezkresnej ciszy.

Bo wiem, że jesteś kimś bezpiecznym.

Bo wiem, że docierają do ciebie z tak daleka, z tak daleka

te Światła do których dojść, dotrzeć zdołałam,

bo poznały twoje serce, bo wiedzą, że ze mną TAM jesteś,

choćbyś nawet myślami swoimi tego do końca nie pojmowała.

Magdalena

09.2020

 

 

Related Entries