Refleksje na temat ksiażki „Otwarte serce”

Żeby iść dalej, trzeba wiedzieć który kierunek się wybiera, dokąd on prowadzi…

Po co człowiek ma otwierać swoje serce? 

Przekazy, które publikuję, również w najnowszej książce „Otwarte serce” mówią tak pięknie o człowieku, życiu, Ziemi. A my dostrzegamy tu tak wiele nieprawidłowości… I dobrze. Dzięki temu wiemy, co wymaga pilnych zmian, nawet gruntownej transformacji.

Fakt, ten świat ma wiele pilnych spraw do załatwienia. Dlaczego ma się „przymykać oczy” na okrucieństwa, agresje, powszechne okłamywanie ludzi choćby wątpliwą jakością sprzedawanego im pożywienia? Dlaczego mają kwitnąć „biznesy” niemające nic wspólnego z dobrem życia, człowieka? Dlaczego nadal mają być kontynuowane fatalne relacje międzyludzkie takie jak zdradzanie,  okłamywanie, obgadywanie, wykorzystywanie jeden drugiego? Dlaczego człowiek nadal znęca się nad zwierzętami, zabija je, ponad miarę eksploatuje planetę Ziemię? Dlaczego media nie informują o aktualnych zdobyczach wiedzy, tylko kto, kiedy i z kim wykąpał się w jakimś basenie?… Spraw do załatwienia jest wiele.

Przecież nie marzymy o życiu, które jest jak walka bokserów na ringu. Przecież nie chcemy przegrywać tego, co jest najistotniejsze – piękna szczęśliwego życia.

 Co to znaczy otworzyć serce? To zacząć zdecydowanie więcej widzieć swoimi oczami, rozumieć swoim umysłem, odczuwać sercem. To lepiej rozumieć siebie, robić w swoim myśleniu i uczuciach porządek, opierać je na uniwersalnym dla wszystkich systemie wartości. On jest niczym przepisy ruchu drogowego – gdy większość je lekceważy, mamy dramat na drogach życia!

Nie będziemy mieli tutaj bezpiecznego, szczęśliwego miejsca do życia, jeśli nie przestaniemy uczestniczyć w rozgrywkach opartych na negatywności. Otworzyć swoje serce to opowiedzieć się za pozytywnością, swoim i innych prawem do życia, doskonalenia siebie, byciem w jedności. To widzieć więcej niż tylko „czubek swojego nosa”.

Mówimy teraz o transformacji ludzi, życia, planety. Wiemy już, że jesteśmy elementem Systemu, w którym wszystko jest ze sobą w jakiś sposób połączone, wpływa na siebie albo pozytywnie albo negatywnie. Walka, negatywność  niszczą ten System. Otworzyć swoje serce to nie uczestniczyć w tym niszczeniu. Pora wyjść ze schematów, procedur, przyzwyczajeń pozostawionych nam przez niechlubną przeszłość. Z niej możemy kontynuować tylko jej piękne osiągnięcia.

Jak to zrobić?

Na ten temat trzeba myśleć, czytać, rozmawiać, również szanować uczucia swoje i innych. Po co zwracać uwagę tylko na to, jak coś, ktoś wygląda, czy do czegoś nam się przyda, czy nie? To powierzchowne. Człowiek to ktoś umiejący współodczuwać, współpracować, niwelować negatywne, wspierać pozytywne dla wszystkich, nie tylko dla niego. Jeśli nie wie o takich swoich umiejętnościach, powinien się dowiedzieć! Nazwano to rozwojem wewnętrznym człowieka.

Ziemia to piękna planeta. Żyjąc tu, nie można z nią walczyć. Uczymy się  rozumieć dotyczące jej procesy, współpracować z nimi. Każde życie jest drogocennością. Uczymy się nie lekceważyć uczuć, starań, wyzwań innych. To pewne, ten świat sam się nie udoskonali, to mogą zrobić tutaj ludzie – mający otwarte swoje serca. Już pora na nową tu epokę – Wodnika, Serca. Narzekanie, nakręcanie spirali strachu, kreowanie wizji zagłady nie jest dobrym pomysłem!  Pora otworzyć swoje serce i działać na rzecz godności swojego i innych życia.

Otworzyłam swoje serce, poczułam to, zrozumiałam…

Jestem pewna, że tego chcę…

Elżbieta Nowalska

Related Entries