Przekazy z warsztatów luty 2020

1. Przekaz „Uśmiechnij się do siebie”

 

 

Uśmiechnij się do siebie

Tak ważne to ciało wasze, młodość energii, siła życia. Tak istotne to zwrócenie się do ich możliwości. Przychodzę tu do ciebie, jako możliwość. Możliwość, bo pokazuję Ci ten inny zakres, do którego może żeś się jeszcze tak do końca nie przyzwyczaiła. A Ty chwytasz to, co przynoszę, wprowadzasz w swój dom do życia swojego. I tak płynie i tak płynie i tak splata się z tym, co masz, jako twoje. I mobilizujesz się wewnętrznie, by sobie nie pozwolić na pomyłki tak drastycznie, przynoszące nieszczęścia do twojego bycia. Taka mobilizacja zachodzi w tobie, nie agresją, ale serca otwieraniem się maksymalności.

Sama siebie motywujesz – nie, nie pozwolę, wygram z tą przestrzenią, w której znajduje się tyle nie dobroci. Tak siebie motywujesz krok po kroku, myślisz o tej twojej biało- srebrzysto- złotej, wiecznym wędrowcem będącej, myślisz o ciele, które na bezpieczeństwo zasługuje i myślisz o twoim prawie do kontynuowania siebie, swojego życia. I uświadamiasz sobie, że to Ty masz prawo sobie nie pozwolić, niczemu nie pozwolić na kontr funkcjonowanie wszelakiego. Bo jako człowiek nic złego nie robisz, Ty się rozwijasz, pragniesz pozyskiwać dobro, pozytywność do materii, niematerii, życia i właściwie ciebie stanowiącego wszystkiego.

Tak się mobilizujesz toż to są te poziomy, nazywane rozświetleniem, oświeceniem człowieka. Gdy nie ma w tobie, wewnątrz ciała i w tej przestrzeni energią twoją nazywanej, jednego dźwięku, który mówi – mylisz się, nie dasz rady kochana. Tak się mobilizujesz, nastawiasz się do świata tego, w którym jesteś, jako ktoś gotowy na każdą dyskusję z tą przestrzenią, chcesz rozmawiać z tym, co materialne i niematerialne, bo wiesz, że jesteś osobą kompetentną do tego. Gdy Ci opowiadają o nieszczęściach procedurach, niszczących ciało i umysł i serce człowieka, myślisz sobie – nie, moja wewnętrzna natura nie przyjmuję tych procedur . I wiesz to na pewno.

Siła, wibracją zwana, dźwięk mówiący o tym, kim Ty jesteś w gruncie rzeczy. Siła – mobilizacja, wiesz, czego chcesz i nic tej wizji siebie Ci nie zaprzeczy. Mobilizacja – oświecenie, staje człowiek na szczycie niemal życia swego i mówi – co Ja nie mogę tu być, idę dalej. I nikt nie zatrzyma wędrowca tego. Mobilizacja – ciało odbiera sygnał, pracuje z energii przestrzenią w jednej tonacji, nawet Ci do głowy nie przejdzie, że nie chce tego twoja energia i, że nie chce tego twoja materia, bo masz świadomość, że Ty, jako Ty, jako człowiek jesteś wypadkową tych wszelkich materialnych, niematerialnych i jeszcze innego rodzaju tendencji, do których zwracasz się i, które ciebie kreują, nie przez przypadek przecież. Rozumiesz?

Odwaga życia, efekt rozwoju wewnętrznego, biało-złoto- srebrzyści ciebie wspierają, a Ty się biało-złociście i srebrzyście kreujesz, synchronizujesz z przestrzenią świata ziemskiego, tą materialną i duchową, z Niebem we wszystkim wszędzie, tak to nazwano. Tematem dyskusji, którą toczysz głęboko wewnątrz siebie jest nie, gdzie uciekać, tylko gdzie masz zamiar być, z tego prostego powodu, że tam pragniesz być. I wszystko wkoło wie! Dzięki temu i to wszystko, co ciebie dotyczy jasno oświecone jest i oświetlone, tego rodzaju informacją.

Stop – aż chce się powiedzieć – w przepaście nie warto iść. Mobilizacja – nie pozwolę, przejdę drogą, którą obrałem, jako człowiek i wy mi tej drogi nie pozabieracie. Mobilizacja – będę mówić jasno określając moje oczekiwania w stosunku do siebie i do tej przestrzeni. Sił,a wibracją zwana podpowiada, jakim być, by nie zrobić z siebie beznadziei. Siła wibracji podpowiada, jakim być, by nie zagubić siebie w rozpaczy życia. Istnieje w każdym ta niebywała predyspozycja, ten dźwięk, ta złoto- srebrzysto- biała nić, która wszystko, co stanowi ciebie w sensowność splata.

Problem tego świata? Tak, tu zawsze będą wyzwania jak nie te, to innego rodzaju. I co z tego? Chciało Ci się tu żyć i być, zatem zmobilizuj siebie, określ swoje możliwości, tym się zajmuję, tamto może i cię przerasta, więc się tym nie zajmujesz, może kiedyś się tym zajmiesz, nie rób z tego dramatu bycie swojego. Mobilizacja jak masz iść to idź, a jak masz coś uczynić to wykonaj tę pracę i nie biadol w tej przestrzeni, że Ci drugi człowiek w wykonaniu tej pracy przeszkadza. Mobilizacja, wibracją zwana – ciało nauczone funkcjonowania w jedności, w tym dźwięku jednolitym. Tu się myśli skraca, bo mówi się, że to biało-fioletowy system wibracyjny, żeby ludzie pojęli, nie komplikowali. Lepiej takim nazwać, bo zaraz będą skojarzenia  mieli inne!

Zatem mobilizacja, nie pozwolisz sobie, by ktoś zmarnował twoje tutaj bycie, byś sama sobie, swoim ludzkim gmatwaniem, zmarnowała przestrzeń, z której radość czerpać i można. Nie pozwolisz sobie na szukanie i nie znajdowanie! Bo jak idziesz i szukasz, to masz pewność, czyli zero wątpliwości, że jak szukasz, to tam na pewno to jest. I po to jest ta twoja potrzebna Ci mobilizacja! Mobilizacja, wartości niebywała, potrzebna do wszelkiego bycia.

Popatrz na siebie w lustro, kochana. Zwróć się do siebie jak do możliwości, z którą nagle możesz sobie, dzięki temu lustru, porozmawiać. Określ jasno, patrząc na swe oblicze ludzkie i te oczy, które płoną albo czasem i łkają, jasno powiedz – to jest moje życie i zrobię to, co mam do zrobienia. A jak nie ma tej osoby, która jest razem ze mną w tym działaniu, to się znajdzie. A jak jest ktoś, kto Ci przeszkadza, to przeszkadzać ma przestać.

Jasno określone w życiu sytuacje, a nie gmatwanie, rozpamiętywanie. I zaraz napiszecie dramat, jako opowieść o życiu, niebywale smętny poemat?

Mobilizacja, wartość niebywale istotna dla każdej cząstki. Potem żałują. Potem płaczą, bo ciało niedomaga i mówią – Ja nie potrafię, gdy dotyczy to nawet sprawy najprostszej. Siła wibracji – Ja to zrobię, jeszcze nie wiem, jak ale Ja to zrobię, bo metoda się znajdzie. I się znajdzie. Bo na tym polega, ta niebywała, co nazywa się wibracją – to nie tylko, że w tobie dźwięczy, że wirują cząstki, że energia przepływa i obejmuje całe ciało, jako jedności przestrzeń. Wibracja to również te wysyłane przez ciebie sygnały, jak energii wiązki, mówiące – proszę bardzo, do mnie siła przybywa, a nie beznadziejności przestrzeń, niemocy przestrzeń!

Ludzie nazywali niebem, piekłem jakieś rodzaje energii i wibracji, żeby im się w głowie nie pomieszało, z jaką mają do czynienia. A nagle odsuwamy te określenia i mówimy – bądź, że człowieku biało- srebrzysto- złoty i miej taki rodzaj energii silnej . O, ona to jest użyteczna! Jasno się określając, cienia wątpliwości nie masz, że jesteś i masz prawo być, i to w określonej jeszcze kondycji. Nie masz cienia wątpliwości, że istnieje miłość ta jak słońce, co wschodzi, bo płaczecie jak go na niebie nie ma. Po prostu jest. Moi drodzy, o ten rodzaj bycia w życiu waszym i nie tylko w waszym chodzi.

Żarna

 

2. W stronę przepaści nie warto iść!

 

 

 

 

 

Related Entries